Laureatem
21. edycji Nagrody Nike został Cezary Łazarewicz - jego
reportaż „Żeby
nie było śladów"
jury uznało za
najlepszą książkę roku. Wręczenie nagrody odbyło się 1
października w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego.
Nagrodzony
reportaż opisuje zabójstwo Grzegorza Przemyka – od zatrzymania
na placu Zamkowym po wydarzenia, które nastąpiły później. Cezary
Łazarewicz pokazuje cynizm władz komunistycznych, zacierających
ślady zbrodni, a także bezsilność władz III RP, którym nie
udało się znaleźć i ukarać winnych. W opowieść o Przemyku
autor wplata historie jego rodziców – poetki Barbary Sadowskiej i
ojca Leopolda, przyjaciół, świadków jego pobicia czy
sanitariuszy, niesłusznie oskarżanych o zabójstwo. Jednocześnie
odkrywa kulisy działań władz i wpływ, jaki na tuszowanie sprawy
wywarli między innymi Wojciech Jaruzelski, Czesław Kiszczak czy
Jerzy Urban.
To jedna z najgłośniejszych zbrodni lat osiemdziesiątych w PRL. To również zbrodnia, która nie doczekała się sprawiedliwego wyroku.
To jedna z najgłośniejszych zbrodni lat osiemdziesiątych w PRL. To również zbrodnia, która nie doczekała się sprawiedliwego wyroku.
Cezary
Łazarewicz urodził się w 1966 roku. Jest dziennikarzem
prasowym, reporterem i publicystą, autorem zbioru reportaży „Kafka
z Mrożkiem. Reportaże pomorskie” (2012), „Sześć pięter
luksusu. Przerwana historia domu braci Jabłkowskich” (2013) oraz
„Elegancki morderca” (2015).
Do
finału tegorocznej
edycji Nagrody weszły również: „Serce” Radki
Franczak,
„Paraliż przysenny” Genowefy
Jakubowskiej-Fijałkowskiej, „Dwanaście
srok za ogon” Stanisława
Łubieńskiego,
„Włos Bregueta” Jacka
Podsiadły,
„Fałszerze pieprzu” Moniki
Sznajderman i
„Las nie uprzedza” Krzysztofa
Środy.
Źródło:
lubimyczytac.pl

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz